2 thoughts on “Sylwetka nowego Tourana może się podobać.
  1. W sumie to nic oryginalnego tutaj nie ma. Oczywiście VW zapomniał o osobach, które wolałyby jeździć czymś mniej awaryjnym od tych ich flagowych TSI, w których rozrząd trzeba robić po przejechaniu pierwszych 100 kilometrów. Dlaczego nie dali żadnej jednostki wolnossącej, np. 2,0 l w benzynie? Czy wszyscy musimy naprawdę jeździć tymi padakami? Czy VW naprawdę nie liczy się z opiniami swoich potencjalnych klientów? Przecież jak tak dalej pójdzie, a opinia na temat silników VW, skrzyń DSG i ich awaryjności dobrze rozniesie się po osobach niezorientowanych w motoryzacji, to kto będzie kupował ich auta? Chyba nikt

  2. Żadnego przełomu to tutaj nie ma, auto wygląda tak samo jak wszystkie inne modele z grupy VW, czyli przeciętnie. Zamiast popracować nieco dłużej i wypuścić na rynek coś, co będzie oryginalne, to oni klepią te same auta, przeklejają znaczki, jeden robią większy, drugi mniejszy i ciach – wpuszczają na runek i mówią, że mamy “nowy model”. Ja już dzisiaj na ulicy nie potrafię odróżnić VW Passata kombi od VW Golfa kombi. Muszę zawsze spojrzeć na nazwę modelu na klapie, bo zawsze mam wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *