17 kwietnia, 2024 Nasza redakcja | Do mapy serwisu
2 thoughts on “BMW M6 przeszło delikatny lifting. Sprawdziliśmy, co się zmieniło
  1. BMW M6 to jeden z tych modeli, o którym marzę od dzieciństwa. Oczywiście nic nie jest w stanie zastąpić BMW E24 mojego ojca, ale z chęcią przekonałbym się, co oferuje nowa generacja. Szkoda tylko, że jako alternatywy nie ma jakiegoś dużego silnika wolnossącego, np. V10 z poprzedniej generacji BMW E60 M5. Tak, czy inaczej nie ma co narzekać, bo mocy w nawet trudnych warunkach nie zabraknie. Może kiedyś sobie takie auto sprezentuję, jak będzie miało te 10-12 lat i będzie kosztowało 10% ceny wyjściowej. Niestety, ale nawet dla kogoś kto ma całkiem dobrze prosperującą firmę zakup auta za pół miliona złotych wydaje się szalony.

  2. Wygląda po prostu niesamowicie, ale też jestem zdania, że znacznie lepszym rozwiązaniem byłaby jakaś wolnossąca, nieprzeciążona jednostka. Poza tym w ofercie BWM brakuje mi od jakiegoś czasu potworów, czyli jakichś dużych silników V10 i V12. Ja np. widziałbym tutaj z powodzeniem V12 o pojemności 6,0 l. Takiej kultury pracy nie ma żadna inna jednostka BWM. ALe i tak nie jest źle, bo jak za kilka Unia Europejska wprowadzi nową normę euro, to pewnie silniki będą jeszcze mniejsze, a szkoda, bo efekt jest taki, że silniki są coraz bardziej skomplikowane pod względem budowy i coraz bardziej awaryjne, a szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *