17 kwietnia, 2024 Nasza redakcja | Do mapy serwisu
2 thoughts on “Audi A1 otrzymało nowy zestaw dodatków. Co o nim wiemy?
  1. Audi A1 wygląda okrutnie i według mnie niemiecki producent powinien zakończyć sprzedaż tego miejskiego kompaktu, bo jakby nie spojrzeć, to nie pasuje do oferty segmentu aut premium. Szczególnie z tyłu kiepsko to wygląda – gdyby nie cztery kółka na klapie bagażnika, to pomyślałbym, że to najwyżej jakiś Francuz, albo coś koreańskiego. Poza tym cenowo A1 też nie prezentuj się zbyt dobrze. Jak dobrze pamiętam, to za podstawową wersję wyposażeniową i silnikową (jednostka 1,4 TFIS) trzeba zapłacić około 86 tys. złotych, a to zdecydowanie za dużo, jak na samochód tej klasy. Za 86 tys. wolałbym kupić sobie np. dobrze wyposażoną Astrę z jakimś bardziej przyzwoitym silnikiem.

  2. Ciekawe jest to, że za 86 tys. mamy Audi A1, a za nieco ponad 90 tys. złotych można dostać już A3, które jest samochodem nieporównywalnie większym i już nie budzi politowania wśród innych kierowców na drodze. Poza tym nie wiem, czy za te ok. 90 tys. złotych nie można dostać np. BMW z serii 1 albo nawet 2 w wersji Coupe. Generalnie zupełnie mi to Audi nie odpowiada i nie wiem szczerze kto jest grupą docelową tego auta. Chyba tylko jakieś dziane lalunie, które dostaną samochód od swojego bogatego męża, bo nie wierzę, że jak facet widzi różnicę w cenniku na poziomie 4 tys. to nie dopłaciłby do A3, po prostu nie wierzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *